Translate

czwartek, 13 czerwca 2013

Życie Setha stało się nudne...

Seth obudził się z długiego snu. Wypoczęty i naburmuszony zszedł na dół na śniadanie. Naburmuszony był, poniewarz jego siostra wszystkich traktuje jak powietrze: ma tylko jedno w głowie - Paprota. Oczywiście UDAJE wręcz przed królową wróżek, że ją to obchodzi. Jej tam się nudzi. Przychodzi tam tylko dla tego jak Seth uwarzał "głupiego" jednorożca. Rodzice próbowali go pocieszyć takimi tekstami: "Kendra znalazła sobie miłość. Może ty też powinieneś." Albo "Seth, przestań marudzić. Zrozum, ona teraz jest szczęśliwa." Ewentualnie " Przestań się jej czepiać! To jej życie. I uczuciowe i prywatne." Chłopiec miał dość. Wychodzi na to, że TYLKO jemu to przeszkadza! Dziś po raz pierwszy spała w królestwie wróżek. Paprot chyba 15 razy przysięgał, że będą spać w innych komnatach. Lecz Seth zauewarzył, że ostatnio ćut za bardzo się do siebie kleją. Zamarł. A jeżeli w tym wieku zostanie wujkiem?! Gdyby chodził jeszcze do szkoły ( Teraz uczy się prywatnie, w domu) chyba zapadł by się pod ziemię. Gdy wszedł do kuchni czekały na niego naleśniki.
-Jak się spało, Seth.- Zapytał dziadek
-Źle!- Odburknął chłopiec. "Teraz powiedzą coś na pocieszenie" pomyślał
-Kendra znalazła sobie miłość. Może ty też powinieneś.- To był typowy tekst babci Ruth.
- Idę pograć w baseball na dworzu z Hugonem-
-Dobrze.-

                                                                           ***
Kendra nigdy nie spała lepiej. Miękki materac i sterta poduszek. Paprot zauwarzył, że się obudziła, przywtał się z nią.
-Hej Kendro! Jak się spało?- Spytał wesoło jednororzec.
-Idealnie!- Odpowiedziała Dziewczyna
- Czy mi się zdaje, czy z każdym dniem jesteś coraz bardziej przystojny- Te słowa wypłyneły Kendrze prosto z ust. Nie wiedziała jak to się stało no i oczywiście bardzo się zawstydziła.
-A ty co raz ładniejsza- Odpowiedział najwyraźniej uszczęśliwiony Paprot.
Obiął ją i patrzyli rozmarzeni na siebie. Byli ze sobą prawie rok... A jeszcze się nie pocałowali. Ale nagle otworzyły się drzwi i w nich stanął astryd. Odskoczyli od siebie gwałtownie.
-Prywatności! Puka się!- Podniół głos jednorożec.
- Przepraszam! Gorgorog miał chyba noworodka!- Odpowiedział przepraszająco astryd. -Sprawa pilna.
-Dobrze, pójdę z Kendrą po Vasilis.
-Nie jest narazie za groźny, ale kiedyś będzie.
-Idziemy- Krzyknął Paprot chwytając Kendrą za rękę.

3 komentarze:

  1. Widzę, że masz zamiar rozwinąć akcję? Mnie pasuje. Napiszesz coś dzisiaj??? nie moge sie doczekać dalszego ciągu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu... rozwijam rozwijam! Właśnie mam zamiar pisać nowego posta. ☺☻☺

      Usuń
  2. Super <3
    Paprot jest swietny.

    OdpowiedzUsuń