Translate

wtorek, 4 czerwca 2013

W królestwie wróżek i nie tylko...

Kendra podąrzała obok Paprota wolno i spokojnie, tak jak on. Gdy przeszli przez portal, już znaleźli się w bajecznym królestwie. A jednak nie wiele się zminiło. Zaszli do pałacu, potem do sali tronowej.
Kendra uklękła przed tronem.
-Witam Cię Kendro.
-Dzień dobry, Warren przesyła pozdrowienia
-Dziękuję.
Kendra z jednorożcem wyszła z sali.
Zaszli do jego pokoju. Dziewczyna usiadła na brzegu łóżka. Paprot poszperał w szufladach, a potem wyjął coś i powiedział, że mogą już iść. Jednorożec z Kendrą wyszli z magicznego świata, a przy wyjściu czekał Raxtus.
-Zapraszam na pokład.-Powiedział smok
I zanim się obejrzeć lecieli nad Baśnioborem.
Potem nad Gadzią Opokom.
Raxtus wylądował i zaczęli zwiedzać krainę.
Na początek była uczta.
Pieczenie, ziemniaki, sałatki, zupy.
Wszystko co tylko można sobie wyobrazić.
Później zaczęli chodzić po górach.
Były piękne.
Zobaczyli także wiele jezior, rzek.
Potem trzeba było wracać.
Wszyscy zadawali pytania w stylu: Jak było? I tak dalej.
Kiedy kładła się spać zauwarzyła, że to były najlepsze urodziny od siedemnastu lat.

1 komentarz:

  1. Czy mogę skopiować wcześniejszy komentarz? Nie słyszę zgody, ale trudno... Za krótkie, za krótkie!!!

    OdpowiedzUsuń