Translate

niedziela, 2 czerwca 2013

To koniec...

          

"Uff" odetchnęła w myślach Kendra. To był koniec demonów, koniec niebezpiecznych misji z nararzeniem życia nie tylko bliskich, ale wszystkich Rycerzy Świtu, nawet tych, których kompletnie nie znała. Ale dzięki tym niebezpiecznym misjiom poznała Paprota. To jej"uff" było mówione w jej myślach setki razy.Bądź co bądź, ale mineło już ponad pótora roku od wielkiej walki z demonami. Seth spłacił już dług Śpiewającym siostrom. I chłopiec bardzo się zdziwił, że Siostry nie chciały Vasilisa. Chciały jedynie troche jedzenia ludzi, a Seth oddał im ... trochę fast foodu. Zasmakowały się w nim tak samo jak satyrowie. A skoro mowa o tych dwóch, to dziadek skonfiskował im telewizor. Było tak: Gdy satyrowie pojechali sobie do Mc'Donalda skradzionym pikapem Vanessy. Pan  Stan zainstalwał przy ich kanapie ze słomy kamerkę. Odczekał miesiąc, satyrowie poszli po filmy do wyporzyczalni.... nie to złe słowo UKRADLI filmy a dziadek obejrzał w szybszym tempie ich elewizor. Ciągle był włączony, a w tle słychać było płacz, śmiech i głupie komentarze dotyczące filmów. Kamera była podłączona do zasilacza Nowela i Dorena. I tak po plaźmie.... Teraz Kendra i Seth mają w pokoju telewizję. Kendra była już w świecie wróżek. Paprot ją tam zabrał, tak jak obiecał. Zzyzx zmienił się nie do poznania, była to najpiękniejsza kraina jaką kolwiek widziały ludzkie oczy. Jednorożec odwiedzał Baśniobór bardzo często. Ale z tego co mówił to kraina nie była wykończona. I tak tam było BAJECZNIE. Złote łuki, piękne małe domki widać, że urzyto tu magii, bo było magicznie. Pałac królowej był świetny. Wszędzie masa astrydów, ściany ze złota lub pozłacane, podłogi z marmóru i bogato urządzone pokoje. Pokój Paprota był cudowny; złote szafy, czewony dywan i materac na złotym łórzku, bordowe poduszki. Tyle z przeszłosci. Rodzina Sorensonów właśnie wstała. Jedli naleśniki i płatki owsiane.Potem odwiedził ich Paprot.
Przywitał się z Kendrą przytulając ją.
-Cześć Kendro.
-Witaj Paprot.
Jednorożec oswajał się z językiem "teraźniejszości".
- Zapraszam do domu, drogi Paprocie.-powiedziała babcia Sorenson
-Dziękuję, już idę.- odparł Paprot trzymając Kendrę za rękę.
Wszedł do domu (ciągle trzymał Kendrę za rękę) i usiadł na kanapie, obok dziewczyny.
-Jak tam budowa?- Zapytała Kendra
-Już kończymy- odrzekł Paprot- jeszcze kilka pokoi trzeba urządzić.
- To fajnie-
-No, a wiesz co słyszłem od twojej mamy?- Zapytał Jednorożec mrugając do niej porozumiewawczo.
-Co?-
-Że dziś twoje urodziny!-
Kendra tak się wszystkim podniecała, pałacem, Paprotem, że wogóle zapomniała o swoich własnych urodzinach!
-Naprawdę?
-Nooo
-Córeczko może choć do kuchni, ja nie wiem gdzie jest mąka.
-Przepraszam Paprot-
-Nic nie szkodzi! Pójdę z tobą.- uśmiechnął się jednorożec
Kendra weszła do kuchni...
-Niespodzianka!- Wykrzyknęli wszyscy : Seth, mama, tata, dziadek i babcia Larsen, dziadek i babcia Sorenson, Warren i Paprot
- Dziękuję- powiedziała Kendra i się rozpłakała

TO NARAZIE ROZDZIAŁ PIERWSZY ♥♥♥



                            



10 komentarzy:

  1. Plisssssssssssss! Komy !!! Komy!!! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Ej no! Czy tak trudno napisać "super"? ♪♫♪♪♪♫♫

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, super, super, super!!!! Genialnie, fantastycznie, bajecznie, i wiele wiele innych cudownych określeń! Nie spodziewałam się po pierwszym rozdziale takiej klasy! Fakt, jest pare błędów z ,,ż'' i ,,rz'' ale dla mnie i tak jest super! Już uwielbiam twoje opowiadanie!!!
    Pozdro-Kathrine

    OdpowiedzUsuń
  4. extra fajne! ☺☻♦♣♠○◘•♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Ortografia trochę kuje w oczy, ale poza tym nie jest źle. Pracuj nad sobą, dodaj więcej opisów i będzie naprawdę dobrze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie podoba mi się. Za dużo literówek typu ,,elewizor". Jedna to żadna szkoda, ale kilka daje efekt niedokładności.
    Zmieniasz książkę. To ze szkodą dla Twojego fanfiction. Skoro Śpiewające Siostry za niedobicie targu potrafiły zabić, to mało prawdopodobne by zgodziły się wziąć zamiast tak potężnej broni jak Vasilis w zamian za ludzkie żarcie.
    A-K-A-P-I-T-Y!!! Najpierw mówisz o plaźmie, a w następnym zdaniu o krainie wróżek. Poza tym, sądzę, że lepiej byłoby, gdybyś spotkanie z Paprotem zostawiła na osobny rozdział. Jak dla mnie to wszystko jest zbyt ogólne.
    Powtórzenia typu ,,Widać, że urzyto tu magii, bo było magicznie''. Aż dwa błędy. Ortograficzny i gramatyczny.
    ,,Podłogi z marmóru''?! Co to ma być? Pisze się ,,marmur". Zanim zdecydujesz się na wrzucenie jakiegoś posta, daj go komuś do sprawdzenia, bo takie błędy rażą w oczy. To samo z ,,łórzku". I co, może jeszcze ,,kópa"?!
    Troszkę suche te dialogi, nie uważasz?
    ,,-Cześć Kendro
    -Witaj Paprot" Tak to ja się witam z nauczycielami.
    ,,-Cześć Zosiu!
    -Witam pani profesor"
    Wisz co to myślnik? Jak piszesz wypowiedź, możesz zrobić myślnik, np.
    ,,-Córeczko może choć do kuchni, nie wiem gdzie jest mąka-usłyszeli głos mamy dobiegający z kuchni."
    Jakim cudem Paprot był w grupie krzyczącej ,,Niespodzianka", skoro był w drugim pokoju?
    Rozdział jest zbyt krótki, zbyt dużo błędów i nie wyjaśnionych wątków. Dno.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super super super super super super super ❤️❤️❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy będzie ciąg dalszy??? już nie mogę się doczekać!!! ❤️❤️❤️❤️😁😁😁👌👌

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedy będzie ciąg dalszy???
    Ja tak bardzo nie mogę się doczekać 👍👍👍

    OdpowiedzUsuń